Tuesday, 5 April 2011

Rene Magritte (3):






























































Animal Alpha - Alarm




I won't be seeing her no more
Silently standing by the door
Passing me by, I smelled her hair
Getting that feeling when you're near
I'm leading, I am leading

What do you know
where do you hide
All of their loved ones, all of them died
What have I done I'm craving for more
now that I've escaped
I've done it before

Oh, I've realized what I did that day
Oh, I've realized, have mercy on my soul
Holding back on me, doesn't matter now
You know, you know
I hid the red child
It's not what I had in mind

I'm leading
Keep on licking scars
Keep moving

I'm waiting, craving more
I've done it

Poezjoaza (5):

MIRON BIALOSZEWSKI - MIRONCZARNIA

Męczy się człowiek Miron męczy
znów jest zeń słów niepotraf
niepewny cozrobień
yeń



ALEKSANDRA ZBIERSKA - PIECIOKSIAG KOBIET SWIETYCH

I. Ewa

marzę o złamaniu zasad przysypiając
pod piątym żebrem, z którego mnie ulepiłeś

wdycham miód pełną piersią , czuję się
sobie potrzebna. jest we mnie zgoda

na węża

II. kobiety Abrahama

chcieliśmy przesypać dwie ziemie w jedno
miejsce . z rosnącymi brzuchami coraz mniejsi

w środku . miało nam wystarczyć miejsce
czasowego pobytu, teraz mamy usta pełne

piachu i prawo do plucia



III. Judyta

musieliśmy coś przeoczyć
na rentgenowskiej kliszy widać
wyrażne pęknięcie. jeszcze wraca

pragnienie powtórzenia pierwszej jazdy.
zachowaj spokój! nie każdy głód
jest mile widziany. pod miękką kursywą

czai się strach Holofernesa

IV. Magdalena

obłęd jak karzeł w ortopedycznym
bucie , próbuje zmiażdżyć mi palce.

obudzona w prostokącie martwej
brzozy zaczynam mówić do siebie

- połknęłam przynętę?


V. Maryja

więc spokój

stóp przybitych, poranionych palców
ostatnie wyznanie zdjęto już z krzyża,

stygniemy .

Monday, 4 April 2011

Antimatter - Leaving Eden




Put the thorn in my side, the coins on my eyes
I'm not awake, I'm leaving Eden
And all her frozen charms lie cold in my arms
Panic went away and left me reeling
It's warm outside but the weather fails to hide
the stinging loss inside
For in the back of my mind I always thought I'd find my way to paradise
On I'd walk to paradise ...

But grace and lies locked the door from the other side
And now there's not much else there
Grace and lies
In all how long can you hide, how long?
The cost of innocence is the loss of innocence
Some may pass away, but some die screaming
When it came to my time, oh it took me by surprise
Was it my mistake, or am I born for giving in?

Poezjoaza (4):

MICINSKI TADEUSZ - LUCIFER

Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży,
lecący z jękiem w dal - jak głuchy dzwon północy -
ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy
iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy.

Ja komet król - a duch się we mnie wichrzy
jak pył pustyni w zwiewną piramidę -
ja piorun burz - a od grobowca cichszy
mogił swych kryję trupiość i ohydę.

Ja - otchłań tęcz - a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach -
jam blask wulkanów - a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.

Na harfach morze gra - kłębi się rajów pożoga -
i słońce - mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...